DZIEŃ 9. WASSEN-NOVARA (WŁOCHY)
Dystans-160km, Czas jazdy-7h41min.,
Średnia prędkość-20,75km/h, maks.-67km/h
Przychodzi czas zjazdów! Kręte, szybkie odcinki pokonuję z prędkością 60-75km/h. Po kilkunastu przejechanych serpentynach moją uwagę przykuwa wyjątkowo bajkowy widok. Jest to wijąca się niczym wąż droga wielu zakrętów, prowadzona pod górę, przypominająca asfaltowe schody. Całość wkomponowana w pejzaż skalistych szczytów, u podnóża których wyrastają drzewa. Moja wrażliwa dusza chłonie te obrazy niczym gąbka. Na terytorium Włoch kieruję się w stronę miejscowości Bellinzona, Lugano, Varese. Po 30km zjazdu teren płaski, jednak 5km przed Lugano rozpoczynam piekielny podjazd, który swą stromizną przypomina mi najtrudniejsze, alpejskie odcinki.
Przed zmrokiem docieram do miasta Novara, gdzie oczekuje już na mnie Przyjaciel Elio z rodziną. I już po chwili zasiadamy do wspólnego, suto zastawionego stołu, ciesząc się tym wyczekiwanym od dawna spotkaniem. Piękne chwile w gronie najbliższych dodają sił.



