DZIEŃ 3. BAD SCHLEMA-BEITENBRUNN
Dystans-150km, Czas jazdy-6h35min.,
Średnia prędkość-23km/h, maks.-63km/h
Jednak po jakimś czasie odbudowuje swój umysł, jakby na nowo i z nieco innej perspektywy spoglądam na wszystko. Wszak najważniejsze zdrówko-Myślę sobie! W miejscowości Markneukirchen doświadczam pierwszych trudów wspinaczki wysokogórskiej. Wreszcie poważna stromizna! Zmagam się z 19% nachyleniem. Pot zalewa oczy. Bagaż ciąży. Nogi szukają właściwego rytmu pedałowania. I chociaż to tylko 2,5 kilometrowa ściana, to tę wewnętrzną walkę, determinację i konsekwencję w działaniu zapamiętam na długo. Bez bagażu uśmiech na twarzy, a tak przy obciążeniu 10kg mina poważnieję. Następnie na krotko witam Czeską Republikę, by po przejechaniu miejscowości Aś powrócić w niemieckie rejony. Miejscem docelowym dzisiejszego dnia okazuje sie być malownicza wioska Beitensbrunn. Goszczę w pensjonacie za 20 euro ze śniadaniem. Kolacje zaś zjadam w okolicznym barze. Później juz tylko rozpiska w dzienniku podroży i upragniony błogi sen.



