Ekwipunek
Spotykając się w przeddzień wyjazdu we trójkę, postanawiamy zabrać ze sobą EKWIPUNEK: namiot iglo (trzyosobowy), karimaty, śpiwory, kuchenkę gazową z dodatkowymi butlami, sakwy rowerowe z workiem, 6 kg żywności (15 zupek chińskich, 4 makarony, 15 budyniów, 4 kasze gryczane, 3 opakowania mleka w proszku, rosołki, 2 opakowania plusza) torbę narzędziową (3 dętki, łyżki do ściągania dętek, zestaw kluczy, szprychy, pompka z licznikiem, olej do łańcucha, cx, linki hamulcowe, śrubki z nakrętkami, ośka przednia, linka do holowania), apteczkę (nożyczki, gazy opatrunkowe, plastry z opatrunkiem i bez, woda utleniona, tabletki od bólu głowy, tabletki przeczyszczające, maści na bóle mięśni i obtarcia, zasypka dla dzieci, off na komary), ubrania (trzy koszulki, 4 sztuki bielizny, 4 pary skarpetek bawełnianych, dwie pary spodenek krótkich, komplet dresowy, windstopery), mapy (całej Europy, Polski, Niemiec, Czech, Austrii oraz Słowenii), aparat cyfrowy KODAK, lampki diodowe na przód, lampki tylne, lusterka boczne (umieszczone przy kierownicy), odblaski na koła, liczniki rowerowe. Wszystko ważymy, a cały ciężar rozkładamy równomiernie, tak by nie przechylało na trasie roweru w żadną ze stron. Sławek z Piotrkiem zakładają cztery sakwy i worek (dwie mniejsze na przód i dwie większe na tył), natomiast Wojtek, który chwali sobie niczym nieograniczone ruchy kierownicy zabiera jedynie dwie tylne i również worek.



